poniedziałek, 10 listopada 2014
środa, 29 października 2014
Od Leśnej Gwiazdy
Miodowa Gwiazda zniknęła, zaraz potem obudziłam się. Chyba stała się już Gwiazdą, a co za tym szło otrzymałam 9 żyć. Postanowiłam wrócić do klanu. Nad jeziorem spotkałam...
<Ktosiek?>
Od Miodowej Gwiazdy Cd Leśnego Futerka
MG: Ehh...
LF: Gdzie jestem? Mam rozumieć że w Gwiez...
MG: Nie. W swoim śnie. Czas żebyś obięła obowiązki przywódczyni.
LF: Dobrze...
Zetknęłyśmy się nosami. Potem Leśna już Gwiazda zniknęła.
<Leśku?>
LF: Gdzie jestem? Mam rozumieć że w Gwiez...
MG: Nie. W swoim śnie. Czas żebyś obięła obowiązki przywódczyni.
LF: Dobrze...
Zetknęłyśmy się nosami. Potem Leśna już Gwiazda zniknęła.
<Leśku?>
Od Leśnego Futerka
LF: No dobra...Skoro tak trzeba to zrobię to.
Odwróciłam się i skierowałam się w stronę lasu. Nie wiedziałam gdzie mam iść, co robić, po poprostu nie wiedziałam nic. Nie wiem jakim cudem znalazłam się koło tego kamienia. Położyłam się obok niego i szybko zasnęłam. W śnie zobaczyłam Miodową Gwiazdę.
LF: Miodowa Gwiazdo to ty?
MG: Tak to ja.
LF: Brakuje nam ciebie...
<Miodulko?>
Odwróciłam się i skierowałam się w stronę lasu. Nie wiedziałam gdzie mam iść, co robić, po poprostu nie wiedziałam nic. Nie wiem jakim cudem znalazłam się koło tego kamienia. Położyłam się obok niego i szybko zasnęłam. W śnie zobaczyłam Miodową Gwiazdę.
LF: Miodowa Gwiazdo to ty?
MG: Tak to ja.
LF: Brakuje nam ciebie...
<Miodulko?>
poniedziałek, 27 października 2014
czwartek, 2 października 2014
Od Błękitnego Ogona
BO: Meh... Miodowa Gwiazda nie była by dumna...
Leśna Gwiazda milczała tak jakby sie na mnie obraziła. Postanowiłem wrócić do kociąt, a ja zostawić samą żeby jeszcze sobie to przemyślała.
BO: Przemyśl to sobie...
<LG?>
Leśna Gwiazda milczała tak jakby sie na mnie obraziła. Postanowiłem wrócić do kociąt, a ja zostawić samą żeby jeszcze sobie to przemyślała.
BO: Przemyśl to sobie...
<LG?>
Od Leśnej Gwiazy
LG: Ale ja nie mogę...
BO: Ale czego nie możesz?
LG: nie mogę zostać przywódcą... nie mogę, nie chcę, nie potrafię..
Błękitny patrzył na mnie ze zdziwieniem, a ja spuściłam wzrok.
LG: Nie mogę...
< Błękitny Ogonie?>
BO: Ale czego nie możesz?
LG: nie mogę zostać przywódcą... nie mogę, nie chcę, nie potrafię..
Błękitny patrzył na mnie ze zdziwieniem, a ja spuściłam wzrok.
LG: Nie mogę...
< Błękitny Ogonie?>
sobota, 20 września 2014
Od Błękitnego Ogona Cd Leśnej Gwiazdy
BO: Musisz wyruszyć do Księżycowej Sadzawki.
LG: I??
BO: Nie wiem.
LG: Nie byłeś z Miodową Gwiazdą?
BO: Nie. Poznaliśmy się kiedy była już Gwiazdą
<Leśna Gwiazda?>
LG: I??
BO: Nie wiem.
LG: Nie byłeś z Miodową Gwiazdą?
BO: Nie. Poznaliśmy się kiedy była już Gwiazdą
<Leśna Gwiazda?>
Od Leśnej Gwiazdy CD Błękitny Ogon!!!
LG: Skoro muszę...
BP: Musisz...
LG: Ale ja nie wiem od czego zacząc. Co mam robic?
<Błękitny Ogonie!!!?>
BP: Musisz...
LG: Ale ja nie wiem od czego zacząc. Co mam robic?
<Błękitny Ogonie!!!?>
Od Błękitnego Ogona Cd Leśnej Gwiazdy
BO: Miodowa Gwiazda nie żyje. Teraz ty musisz zostać przywódczynią Klanu Lodu i wybrać się po swoje 9 żyć.
LG: Nie mogę...
BO: Musisz Leśna Gwiazdo.
LG: Nie....nie potrafię.
BO: Nauczysz się być Gwiazdą jak twoja poprzedniczka.
LG:
BO: Nie przekupisz mnię.
LG: Heh..
<Leśna Gwiazda?>
LG: Nie mogę...
BO: Musisz Leśna Gwiazdo.
LG: Nie....nie potrafię.
BO: Nauczysz się być Gwiazdą jak twoja poprzedniczka.
LG:
BO: Nie przekupisz mnię.
LG: Heh..
<Leśna Gwiazda?>
Od Leśnej Gwiazdy
Wpadłam w furię. Skoczyłam na przywódcę tego klanu i rozszarpałam go na strzępy.
LG: Kto następny?
Wszystko ucichło, koty z tamtego klanu patrzyły jak wryte. Na przód wyszła czarna kotka.
K: Ja!
Gdy to powiedziała, skoczyła na mnie. Zdążyłam ją odepchnąć i przerzucić parę metrów dalej. Skoczylam na nią i zadałam ostateczny cios.
Z krwawymi pazurami, wróciłam na środek.
LG: Jeszcze ktos?
Nikt nic nie odpowiedział, koty uciekły do lasu. Jakiś kot na koniec odwrócił się i powiedział.
K: Jeszcze tu wrócimy i pomścimy naszego przywódcę!
Wtedy podzedł do mnie Błękitny Ogon.
< Błękitny Ogonie?>
Uwaga!
Przywódczyni Miodowa Gwiazda została zabita przez kota z Klanu Śniegu. To bardzo wstrząszająze i smutne wydażenie. Dzisiaj witamy nową przywódczynię :
Leśną Gwiazdę!
Leśną Gwiazdę!
Od Miodowej Gwiazdy Cd Piorunowej Mordki
Pobiegliśmy jak najszybciej do obozu. Widziałam jak Błonista Stopa upadł a czarna kotka wbija mu pazury w serce.
MG: Sssss. ZOSTAW GO!
K: Hehehe kogo ja widzę. Kochana kuzyneczka. Miło było zostawiać swoją rodzinę na pastwę losu?
MG: Zostaw Klan Lodu w spokoju!
K: Głupia propozycja.
Zauważyłam więcej kotów za jej plecami. Wszystkie szły w naszą stronę.
K: Buahahahahahaha!

Wszystkie się na nas rzuciły.
MG: Srebrzyste Światło weź kociaki i uciekaj.
SŚ: Ale...
MG: Już!
Pobiegła okrężną drogą do kociarni.
BO: Jest nas zbyt mało.
MG: Albo wygramy albo zginiemy. ATAK!
Rzuciliśmy się na tamtejsze koty.
Ich przywódca wskoczył mi na plecy.
Potem ugryzł w łapę i szyję. Przewalił na plecy. Potem

<Koty?>
MG: Sssss. ZOSTAW GO!
K: Hehehe kogo ja widzę. Kochana kuzyneczka. Miło było zostawiać swoją rodzinę na pastwę losu?
MG: Zostaw Klan Lodu w spokoju!
K: Głupia propozycja.
Zauważyłam więcej kotów za jej plecami. Wszystkie szły w naszą stronę.
K: Buahahahahahaha!
Wszystkie się na nas rzuciły.
MG: Srebrzyste Światło weź kociaki i uciekaj.
SŚ: Ale...
MG: Już!
Pobiegła okrężną drogą do kociarni.
BO: Jest nas zbyt mało.
MG: Albo wygramy albo zginiemy. ATAK!
Rzuciliśmy się na tamtejsze koty.
Ich przywódca wskoczył mi na plecy.

<Koty?>
Od Piorunowej Mordki C.D Miodowa Gwiazda
Leżałam w kociarni z kociętami, kiedy do obozu wpadł inny Klan...Jego przywódcą był wielki biały kocur.
- Klanie Śniegu! ATAK!
Ukryłam się w głębi kociarni. Błotnista Stopa walczył dzielnie jednak...Zobaczyłam walkę pomiędzy nim, a czarną kotką.
- Klanie Śniegu! ATAK!
Ukryłam się w głębi kociarni. Błotnista Stopa walczył dzielnie jednak...Zobaczyłam walkę pomiędzy nim, a czarną kotką.
piątek, 19 września 2014
Od Miodowej Gwiazdy Cd Srebrzystego Światła
Wziełam kociaki w pyszczek. Poszłam za Luffkiem i jej siostrą.
MG: Gratuluję.
SŚ: Dziękuję
LF: To co robimy?
Wtey wbiegł Błękitny Ogon.
BO: Woj....wojna.... koty ..... koty idą!
<Ktoś?>
MG: Gratuluję.
SŚ: Dziękuję
LF: To co robimy?
Wtey wbiegł Błękitny Ogon.
BO: Woj....wojna.... koty ..... koty idą!
<Ktoś?>
Od Srebrzystego Światła
LF: To ja pójdę po medyka.
SŚ: Nie!
LF: Czemu?
SŚ: Nie potrzebuje niczyjej pomocy. Dam sobie sama radę!
LF: No dobrze. To przynajmniej chodź znajdziemy jakaś norę.
Poszłam za Lesnym Futerkiem, a ona znalazła jakaś norę weszłam do srodka. Połozyłam się i czekałam.
Godzinę później
Obok mnie leżały cztery kociaki.
Wszystkie były piękne, al przypominały mi Dębowego Pazura. Wtedy Przyszła Miodowa Gwiazda
<Miodowa Gwiazdo?>
SŚ: Nie!
LF: Czemu?
SŚ: Nie potrzebuje niczyjej pomocy. Dam sobie sama radę!
LF: No dobrze. To przynajmniej chodź znajdziemy jakaś norę.
Poszłam za Lesnym Futerkiem, a ona znalazła jakaś norę weszłam do srodka. Połozyłam się i czekałam.
Godzinę później
Obok mnie leżały cztery kociaki.



Wszystkie były piękne, al przypominały mi Dębowego Pazura. Wtedy Przyszła Miodowa Gwiazda
<Miodowa Gwiazdo?>
O Leśnego Futerka
Cieszyłam się że moja siostra żyje i w dodatku że jest w tym samym klanie co ja. Zauważyłam że Srebrzyste Światło ma wielki brzuch.
LF: Czy ty jesteś w ciąży?
SŚ: No tak...
LF: A z kim?
SŚ: Z Dębowym Pazurem...
Wtedy ona spuściła głowę, a po jej pysku spłynęła łza.
LF: Przepraszam, jęsli cię zasmuciłam
<Srebrzyste Światło?>
LF: Czy ty jesteś w ciąży?
SŚ: No tak...
LF: A z kim?
SŚ: Z Dębowym Pazurem...
Wtedy ona spuściła głowę, a po jej pysku spłynęła łza.
LF: Przepraszam, jęsli cię zasmuciłam
<Srebrzyste Światło?>
Od Miodowej Gwiazdy CD Leśnego Futerka
MG: Wnioskując po imieniu płynie w niej dzika krew?
LF: Tak
MG: Chciałabyś dołączyć?
SŚ: Tak bardzo.
MG: To witaj w klanie.
Leśne Futerko uśmiechnęła się.
<Luffku?>
LF: Tak
MG: Chciałabyś dołączyć?
SŚ: Tak bardzo.
MG: To witaj w klanie.
Leśne Futerko uśmiechnęła się.
<Luffku?>
czwartek, 18 września 2014
Od Leśnego Futerka Cd Miodowa Gwiazda
LF: Jak to nie wiedziałaś zę jesteś w ciąży?
MG: No właśnie nie wiem.
Wtedy usłyszałyśmy jakiś szelest. Wyszła z Miodową Mordką na zewnatrz. Wtedy z krzaków wyszła jakaś kotka. Nie możliwe czyżby to była moja siostra?
LF: To ty Srebrzyste Światło?
SŚ: A kto pyta?
LF: To ja Leśne Futerko!
SŚ: Ty żyjesz? To niemożliwe!
LF: Jak widać żyje, ja tez nie mogę uwierzyć że jesteś tutaj i sroisz przede mną. Myślałam, ze wszyscy zgineliście.
SŚ: Ja tak samo.
MD: Jeśli można wiedzieć kto to jest?
LF: To moja siostra...
<Miodowa Gwiazdo?
MG: No właśnie nie wiem.
Wtedy usłyszałyśmy jakiś szelest. Wyszła z Miodową Mordką na zewnatrz. Wtedy z krzaków wyszła jakaś kotka. Nie możliwe czyżby to była moja siostra?
LF: To ty Srebrzyste Światło?
SŚ: A kto pyta?
LF: To ja Leśne Futerko!
SŚ: Ty żyjesz? To niemożliwe!
LF: Jak widać żyje, ja tez nie mogę uwierzyć że jesteś tutaj i sroisz przede mną. Myślałam, ze wszyscy zgineliście.
SŚ: Ja tak samo.
MD: Jeśli można wiedzieć kto to jest?
LF: To moja siostra...
<Miodowa Gwiazdo?
Od Miodowej Gwiazdy Cd Leśnego Futerka
MG: Dziękujemy. Sami nie wiedzieliśmy że będziemy mieć kocięta.
BO: Idę coś upolować.
MG: Tylko wróć!
SŚ: ??
<SŚ?>
BO: Idę coś upolować.
MG: Tylko wróć!
SŚ: ??
<SŚ?>
Od Leśnego Futerka Cd Miodowa Gwazda
Po około 2 godzinach wróciłam do obozu było dziwnie cicho. Nagle usłyszałam ciche miauczenie . Weszła do nory z której dochodziło miauczenie i ozbaczyłam Miodową Gwiazdę i Błękitnego Ogona z małymi kociętami. Zdziwiłam sie, bo nie wiedziałam że Miodowa Gwiazda oczekuje kociąt.
LF: Ttto wasze kociaki?
NO: No tak.
LF: No to gratulacje
<Miodku?>
LF: Ttto wasze kociaki?
NO: No tak.
LF: No to gratulacje
<Miodku?>
Od Miodowej Gwiazdy Cd Leśnego Futerka
Leśne Futerko wyszła.
MG: O czym była mowa?
BO: Nic ważnego.
MG: Aha...
Nagle poczułam skurcze. Skuliłam się.
BO: Co się stało?
MG: A z kąd mam to wiedzieć?
Pierwszą myślą były kocięta.
MG: Leć bo Błonistą Stopę już!
~~~~~~~~~~~~~~~2 hours later~~~~~~~~~
Dobrze myślałam byłam ciężarna. Ale dlaczego tego nie wiedziałam?
Obok mnie leżały 2 kuleczki futra.

Błękitne Kocię
Czułam że będzie jeszcze trzecie.
Po paru minutach pojawiło się ostatnie kociątko. Było czarne jak popiół. Z tego co wiem to żadne z nas nie miało czarnego kota w rodzinie. To było dziwne. Na dodatek nie miało większej części ogona.
Popielate Kocię
<Ktoś?>
MG: O czym była mowa?
BO: Nic ważnego.
MG: Aha...
Nagle poczułam skurcze. Skuliłam się.
BO: Co się stało?
MG: A z kąd mam to wiedzieć?
Pierwszą myślą były kocięta.
MG: Leć bo Błonistą Stopę już!
~~~~~~~~~~~~~~~2 hours later~~~~~~~~~
Dobrze myślałam byłam ciężarna. Ale dlaczego tego nie wiedziałam?
Obok mnie leżały 2 kuleczki futra.

Miodowe Kocię

Czułam że będzie jeszcze trzecie.
Po paru minutach pojawiło się ostatnie kociątko. Było czarne jak popiół. Z tego co wiem to żadne z nas nie miało czarnego kota w rodzinie. To było dziwne. Na dodatek nie miało większej części ogona.

Czarne Kocię
OrazPopielate Kocię

<Ktoś?>
Od Leśnego Futerka Cd Błękitnego Ogona
LF: Być może, ale masz pewnosći.
Wtedy przyszła Miodowa Gwiazda.
MG: O czym rozmawiacie.
LF: Własciwie to ja już wychodziłam. Idę na coś zapolować. Pa
<Miodowa Gwiazdo?> (No to może chociasz Miodulek XD) Nie to jest Miodek
Wtedy przyszła Miodowa Gwiazda.
MG: O czym rozmawiacie.
LF: Własciwie to ja już wychodziłam. Idę na coś zapolować. Pa
<Miodowa Gwiazdo?> (No to może chociasz Miodulek XD) Nie to jest Miodek
Od Leśnego Futerka Cd Błękitnego Ogona
LF: Być może, ale masz pewnosći.
Wtedy przyszła Miodowa Gwiazda.
MG: O czym rozmawiacie.
LF: Własciwie to ja już wychodziłam. Idę na coś zapolować. Pa
<Miodowa Gwiazdo?> (No to może chociasz Miodulek XD) Niet to jest Miodek
Wtedy przyszła Miodowa Gwiazda.
MG: O czym rozmawiacie.
LF: Własciwie to ja już wychodziłam. Idę na coś zapolować. Pa
<Miodowa Gwiazdo?> (No to może chociasz Miodulek XD) Niet to jest Miodek
Od Leśnego Futerka Cd Błękitnego Ogona
LF: Być może, ale masz pewnosći.
Wtedy przyszła Miodowa Gwiazda.
MG: O czym rozmawiacie.
LF: Własciwie to ja już wychodziłam. Idę na coś zapolować. Pa
<Miodowa Gwiazdo?> (No to może chociasz Miodulek XD) Niet to jest Miodek
Wtedy przyszła Miodowa Gwiazda.
MG: O czym rozmawiacie.
LF: Własciwie to ja już wychodziłam. Idę na coś zapolować. Pa
<Miodowa Gwiazdo?> (No to może chociasz Miodulek XD) Niet to jest Miodek
Od Błękitnego Ogona Cd Leśnego Futerka
BO: Jestem na to za stray.
LF: Jak to?
BO: Kiedy Miodka umrze to ja na pewno razem z nią lub przed nią.
LF: Nie masz na to gwarancji.
BO: A niby dlaczego?
LF: Większa ilość z nas wie że Miodowa Gwiazda przy przeróżnych bitwach czy wojnach traciła życia. Może ty byś żył jak ona... no wiesz.
BO: Wybrała mnie ponieważ mnie kocha.
<Luffek?>
LF: Jak to?
BO: Kiedy Miodka umrze to ja na pewno razem z nią lub przed nią.
LF: Nie masz na to gwarancji.
BO: A niby dlaczego?
LF: Większa ilość z nas wie że Miodowa Gwiazda przy przeróżnych bitwach czy wojnach traciła życia. Może ty byś żył jak ona... no wiesz.
BO: Wybrała mnie ponieważ mnie kocha.
<Luffek?>
środa, 17 września 2014
Od Leśnego Futerka Cd Miodowa Gwiazda
Poszłam do jaskini wojowników, żeby odpocząć. Weszłąm do środka, ale był tam ktoś jeszcze.. Niebieski Ogon.
LF: Czemu nie zgodziłeś się na bycie zastępcą?
<Niebieski Ogon?>( Niebieskouffek XD) Oni nie mają " Futerko" na końcu -.-
LF: Czemu nie zgodziłeś się na bycie zastępcą?
<Niebieski Ogon?>( Niebieskouffek XD) Oni nie mają " Futerko" na końcu -.-
Od Miodowej Gwiazdy Cd Leśnego Futerka (Luffek)
MG: A więc Leśne Futerko zostaje zastępczyniom Klanu Lodu. Dziękuję.
LF: Nie mam pojęcia jak być ... nie ważne.
MG: Nauczysz się być przywódczynią tak jak ja.
LF: Dobrze.
MG: Do zobaczenia.
<Luffek koffam to?>
LF: Nie mam pojęcia jak być ... nie ważne.
MG: Nauczysz się być przywódczynią tak jak ja.
LF: Dobrze.
MG: Do zobaczenia.
<Luffek koffam to?>
Od Leśnego Futerka Cd Miodowej Gwiazdy
Odjęło mi mowę, nie mogłam nic powiedzieć. Co się ze mną stało?
MG:?
LF: Noooo ja sama nie wiem.
MG: To znaczy?
LF: No dobrze zgadzam się
<Miodowa Gwiazdo?>
MG:?
LF: Noooo ja sama nie wiem.
MG: To znaczy?
LF: No dobrze zgadzam się
<Miodowa Gwiazdo?>
Od Miodowej Gwiazdy Cd Błękitnego Ogona
MG: A więc... Leśne Futerko? Zgadzasz sie na to stanowisko?
Znowu rozległy się szepty. Leśne Futerko podeszła do mnie.
MG: To jak?
LF: mmmmm...
<Leśne Futerko?>
Od Błękitnego Ogona CD Miodowej Gwiazdy
Nagle koty zaczęły szeptać coś pod nosem.
K: Wybrała go dlatego że jest jej partnerem.
K: Przyjmie czy nie?
BO: Miodowa Gwiazdo... nie przyjmuje propozycji.
K: Jak to? Dlaczego?
<Miodowa Gwiazda?>
K: Wybrała go dlatego że jest jej partnerem.
K: Przyjmie czy nie?
BO: Miodowa Gwiazdo... nie przyjmuje propozycji.
K: Jak to? Dlaczego?
<Miodowa Gwiazda?>
Od Miodowej Gwiazdy
Weszłam na kamyszek^^
Zwołałam wszystkie koty.
MG: Dzisiaj wybiorę zastępce Klanu Lodu. Przez całą noc próbowałam wybrać dobrze wraz z Gwiezdnym Klanem. Tak więc na zastępce Klanu Lodu kandydatuje... Błękitny Ogon. Czy zgadzasz się na to stanowisko.
Wszystko naglę ucichło.
<Błękitny Ogon?>
Zwołałam wszystkie koty.
MG: Dzisiaj wybiorę zastępce Klanu Lodu. Przez całą noc próbowałam wybrać dobrze wraz z Gwiezdnym Klanem. Tak więc na zastępce Klanu Lodu kandydatuje... Błękitny Ogon. Czy zgadzasz się na to stanowisko.
Wszystko naglę ucichło.
<Błękitny Ogon?>
Od Leśnego Futerka Cd Kasztanowe Serce
Wskoczyłyśmy do wody, czekałyśmy dobrą chwilkę, nic nie widziałam bo woda szczypała mnie w oczy. W dodatku zaczęło mi brakować powietrza. Nie wytrzymałam wypłynęłam z wody, zeby zaczerpnac powietrze,
Nic nie widziałąm, ale czułam, że coś albo ktoś jest za mną.
< Kasztanowe Serce?>
Nic nie widziałąm, ale czułam, że coś albo ktoś jest za mną.
< Kasztanowe Serce?>
wtorek, 2 września 2014
Od Kasztanowego Serca - CD. Leśne Futerko
Podeszłam do innego kota. Odwrócił się.
- Witaj. - uśmiechnęłam się i usiadłam obok - Jestem Kasztanowe Serce. A ty?
- Leśne Futerko.
- Należysz do naszego klanu. Nie? - nastroszyłam uszy. Usłyszałam jakiś szelst. Słyszałam cichą rozmowę - O nie.
- Coś się stało? - spytała Leśne Futerko
- Musimy uciekać. Do wody! Już!
- Ale po co?!
- Nie gadaj! Skacz!
<Leśne Futerko?>
- Witaj. - uśmiechnęłam się i usiadłam obok - Jestem Kasztanowe Serce. A ty?
- Leśne Futerko.
- Należysz do naszego klanu. Nie? - nastroszyłam uszy. Usłyszałam jakiś szelst. Słyszałam cichą rozmowę - O nie.
- Coś się stało? - spytała Leśne Futerko
- Musimy uciekać. Do wody! Już!
- Ale po co?!
- Nie gadaj! Skacz!
<Leśne Futerko?>
poniedziałek, 1 września 2014
Od Leśnego Futerka
Przechadzalam sie, gdy przyszla Miodowa Gwiazda z Blekitnym Ogonem i jakims kociakiem.
LF: Kto to jest?
MG: To Cetkowana Lapa, uratowalismy go przed jakimis kotami.
LF: Aha, ja juz pojde. Pozwiedzam troche.
MG: My tez juz idziemy.
Poszlam nad jezioro, usyszal jakis szelest, obejrzalam sie i zobaczylam za mna jakiegos kota.
<Ktos?>
LF: Kto to jest?
MG: To Cetkowana Lapa, uratowalismy go przed jakimis kotami.
LF: Aha, ja juz pojde. Pozwiedzam troche.
MG: My tez juz idziemy.
Poszlam nad jezioro, usyszal jakis szelest, obejrzalam sie i zobaczylam za mna jakiegos kota.
<Ktos?>
Od Miodowej Gwiazdy Cd
Szłam po naszych terenach z Błękitnym Ogonem. Biegaliśmy w tą i z powrotem.
BO: Po co to?
MG: Szukamy nieproszonych gości.
Nagle usłyszałam miauknięcie po kilku chwilach znowu.
MG: Choć...
Jakiegoś kociaka atakowały koty.

Błękitny Ogon szbko pobiegł i zabrał go. Szybko wskoczyliśmy na drzewa.
MG: Kim jesteś?
CŁ: Cętkowana Łapa... Dziękuję za ocalenie życia.
BO: Proszę.- Błękitny odwrócił głowę.
MG: Jestem Miodowa Gwiazda, a to mój partner Błękitny Ogon.
CŁ: Macie jakiś klan?...
MG: Tak. Klan Lodu. Szukamy nowych członków. Teraz będziesz pod naszą opieką.
Wzięłam go w zęby i zaniosłam do obozu.
Wtedy przyszła Leśne Futerko.
<Leśne Futerko? Ktoś?>
BO: Po co to?
MG: Szukamy nieproszonych gości.
Nagle usłyszałam miauknięcie po kilku chwilach znowu.
MG: Choć...
Jakiegoś kociaka atakowały koty.

MG: Kim jesteś?
CŁ: Cętkowana Łapa... Dziękuję za ocalenie życia.
BO: Proszę.- Błękitny odwrócił głowę.
MG: Jestem Miodowa Gwiazda, a to mój partner Błękitny Ogon.
CŁ: Macie jakiś klan?...
MG: Tak. Klan Lodu. Szukamy nowych członków. Teraz będziesz pod naszą opieką.
Wzięłam go w zęby i zaniosłam do obozu.
Wtedy przyszła Leśne Futerko.
<Leśne Futerko? Ktoś?>
Od Miodowej Gwiazdy Cd Piorunowej Mordki
Chodziłam i czekałam na Błękitnego Ogona. Przyszła mi na myśl sprawdzenie co u Piorunowej Mordki.
Poszłam Do Błonistej Stopy. Tam ją znalazłam.
MG: Gratuluje.
PM: O witaj. Dziękuję.
MG: Wpadłam tylko na chwilkę.- Zauważyłam Błękitnego Ogona- Muszę iść...
C. D .N
Poszłam Do Błonistej Stopy. Tam ją znalazłam.
MG: Gratuluje.
PM: O witaj. Dziękuję.
MG: Wpadłam tylko na chwilkę.- Zauważyłam Błękitnego Ogona- Muszę iść...
C. D .N
Od Piorunowej Mordki
Leżałam w spokoju nad leśnym jeziorkiem kiedy poczułam skurcz. Trwał parę sekund po czym znów mnie złapał. Będąc bardzo doświadczoną matką, wiedziałam że poród się rozpoczął. Ruszyłam w stronę Obozu. Gdy weszłam, zawołałam Błotnistą Stopę. Przybiegł natychmiast i zabrał mnie do Kociarni. Jestem młodą ale doświadczoną matką. Leżałam godzinę i czekałam. Po dwóch godzinach, w mój puchaty ogon wtulone były trzy kocięta.


Byłam szczęśliwa. Kiedy zobaczyłam na boku jednego z kociąt znak pioruna, zaczęłam płakać. Byłam dumna i szczęśliwa...Wtedy obok mnie pojawił się duch mojego partnera...zmarłego partnera Lwiej Burzy...Usiadł obok mnie.
PM: Czy nasze kocięta nie są wspaniałe Lwia Burzo?
Jego mordka wydawała się być smutna.
LB: Tak, Piorunowa Mordko. Jednak nie możemy ich uchronić przed przeznaczeniem...czeka je drastyczna przyszłość...
Mój pyszczek posmutniał, oczy zamknęły się a na ziemie spadła łza smutku. Wtedy Lwia Burza znikł...
<Miodowa Gwiazda?>




Byłam szczęśliwa. Kiedy zobaczyłam na boku jednego z kociąt znak pioruna, zaczęłam płakać. Byłam dumna i szczęśliwa...Wtedy obok mnie pojawił się duch mojego partnera...zmarłego partnera Lwiej Burzy...Usiadł obok mnie.
PM: Czy nasze kocięta nie są wspaniałe Lwia Burzo?
Jego mordka wydawała się być smutna.
LB: Tak, Piorunowa Mordko. Jednak nie możemy ich uchronić przed przeznaczeniem...czeka je drastyczna przyszłość...
Mój pyszczek posmutniał, oczy zamknęły się a na ziemie spadła łza smutku. Wtedy Lwia Burza znikł...
<Miodowa Gwiazda?>
Nowi!
Witam!
Witam na moim pierwszym blogu o kotach ( w administracji jestem tylko ja!). Serdecznie chcialabym zaprosić do niego graczki : ronisia, pieseksuczka. Mam nadzieję że będzie wam tu dobrze i tu dołączycie ;3
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)














