MG: Sssss. ZOSTAW GO!
K: Hehehe kogo ja widzę. Kochana kuzyneczka. Miło było zostawiać swoją rodzinę na pastwę losu?
MG: Zostaw Klan Lodu w spokoju!
K: Głupia propozycja.
Zauważyłam więcej kotów za jej plecami. Wszystkie szły w naszą stronę.
K: Buahahahahahaha!
Wszystkie się na nas rzuciły.
MG: Srebrzyste Światło weź kociaki i uciekaj.
SŚ: Ale...
MG: Już!
Pobiegła okrężną drogą do kociarni.
BO: Jest nas zbyt mało.
MG: Albo wygramy albo zginiemy. ATAK!
Rzuciliśmy się na tamtejsze koty.
Ich przywódca wskoczył mi na plecy.

<Koty?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz